Stracili prawa jazdy za nadmierną prędkość
Wczoraj policjanci opolskiej drogówki zatrzymali 3 kierowców, którzy w rażący sposób przekroczyli dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym. Wszystkim zatrzymane zostały prawa jazdy. Ponadto kierowcy ukarani zostali mandatami karnymi, a na ich konto zostały dopisane punkty karne. Rażącą nieodpowiedzialnością wykazała się 24-letnia kierująca Seatem, która jechała z prędkością 125 km/h w obszarze zabudowanym w rejonie przejścia dla pieszych. Apelujemy o rozwagę za kierownicą!
Tylko wczoraj trzech kierowców straciło prawa jazdy po tym, jak w obszarze zabudowanym przekroczyli dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h. Policjanci ruchu drogowego zatrzymali nieodpowiedzialnych kierujących podczas kontroli prędkości prowadzonych na drogach powiatu opolskiego w obszarze zabudowanym.

Największą prędkość odnotowano u 24-latki z powiatu Lubartowskiego, która w Kowali Drugiej jechała z prędkością 125 km/h w obszarze zabudowanym w rejonie przejścia dla pieszych, przekraczając dozwoloną prędkość o 75 km. Kolejnym zatrzymanym był 56-letni kierowca Mazdy, mieszkaniec powiatu opolskiego, który w Opolu Lubelskim pędził 107 km/h.

Z kolei 43-letni kierowca Volvo mieszkaniec powiatu Opolskiego w miejscowości Niezabitów poruszał się z prędkością 101 km/h.

Wszyscy kierowcy przekroczyli dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym, w związku z czym policjanci zatrzymali im prawa jazdy. Za popełnione wykroczenia osoby zostały również ukarane wysokimi mandatami oraz punktami karnymi.
Przypominamy, że nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych. W obszarze zabudowanym, gdzie natężenie ruchu pieszych i rowerzystów jest duże, nawet niewielkie przekroczenie prędkości może doprowadzić do poważnego zdarzenia. Przy prędkościach znacznie przekraczających dopuszczalny limit kierowca ma zdecydowanie mniej czasu na reakcję, a droga hamowania znacząco się wydłuża.
Apelujemy do kierowców o rozsądek i przestrzeganie ograniczeń prędkości. Chwila brawury może kosztować nie tylko utratę prawa jazdy, ale przede wszystkim zdrowie lub życie, zarówno kierującego, jak i innych uczestników ruchu drogowego.
podkomisarz Katarzyna Bigos