Nieszczęśliwy finał alkoholowej libacji
Do szpitala z raną nogi trafił wczoraj wieczorem 53-letni właściciel posesji, po tym jak trakcie zorganizowanej u niego imprezy, 33-letnia biesiadniczka ugodziła go kuchennym nożem. Jego życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Mająca blisko 2 promile alkoholu w organizmie kobieta trzeźwieje w policyjnym areszcie. O jej losie zadecyduje sąd.
Dodano: 18.01.2011